Lekcja polskiego

Pani: Jasiu wymień zdanie z ptakiem. 
Jasiu: Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak. 
Pani: Teraz z dwoma ptakami. 
Jasiu: Tata przyszedł nawalony jak szpak i wywinął orła. 
Pani: A jak wymienisz z pięcioma dostaniesz szóstkę. 
Jasiu: Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wywinął orła po czym wyleciały mu dwa gile, puścił pawia i poszedł dalej nawalać na sępa.

Do baru wchodzi facet

Do baru wchodzi facet, siada i mówi do barmana:
– Zakładam się o stówę, że kiedy postawisz na drugim końcu lady szklanki, potrafię do nich nasikać stojąc na tym brzegu.
Barman się zastanawia – to łatwe pieniądze, więc się zgadza.
Facet wchodzi więc na bar i sika wszędzie, nawet na barmana.
Ten się nie przejmuje, bo właśnie wygrał 100 zł.
Z radością prosi o swoje pieniądze. 
Facet wręcza mu je uszczęśliwiony, a barman pyta:
– Czemu się tak cieszysz?
– Widzisz tego faceta po drugiej stronie baru? Założyłem się z nim o 1000 zł, że nasikam na Ciebie, a Ty do tego będziesz uśmiechnięty.